Dyskusja
Jestem trochę zdenerwowana, ponieważ wczoraj przeprowadziłam dyskusję na temat dla mnie bardzo ważny: co tańsze pozostawienie rodzaju paliwa w moim samochodzie w stanie takim jakim jest czy zmiana go na autogaz. Właściwie już byłam zdecydowana na zmiany w moim samochodzie, a po tej burzliwej rozmowie znów wróciłam do punktu wyjścia, bo okazało się, że ta zamiana paliwa wcale nie jest taka prosta. Montaż butli kosztuje niemało. Eksploatacja samochodu na autogaz wiąże się także z dodatkowymi wydatkami. Często trzeba wymieniać jakieś uszczelki, pilnować terminów i przeglądów. Nie wiem czy jest to wszystko warte zachodu. Nie wiem też w jakim czasie zwrócą mi się wszystkie poniesione koszty związane z zamianą rodzaju paliwa w moim samochodziku. Bardzo go lubię i nie chciałabym z powodu zbyt dużych kosztów eksploatacyjnych musieć się go pozbywać. Konieczność sprzedaży auta z takiego prozaicznego powodu wyzwala we mnie duży stres. Chciałabym rozmyślania i rozmowy na temat benzyna czy autogaz mieć poza sobą. Tym bardziej, że każdy z kim rozmawiam ma inny pogląd. Wszystkie rozmowy sprowadzają się do jednego: ostateczną decyzję muszę podjąć sama.
